00:01:01:I jeszcze troch!
00:01:10:Trafiem ci, sukinsynu!
00:01:17:Ci, co uciekaj, s z Wiet Kongu.
00:01:20:A ci, ktrzy nie uciekaj,
00:01:23:s dobrze wytrenowanymi onierzami|Wiet Kongu.
00:01:28:Powinnicie o mnie napisa artyku.
00:01:32:Dlaczego wanie o tobie?
00:01:36:Bo taki jestem wspaniay!
00:01:38:Naprawd.
00:01:40:Zabiem ju 157 tkw.
00:01:44:l 50 bawow.
00:01:47:Wszystkie trupy oficjalnie zweryfikowane.
00:01:52:Kobiety i dzieci te?
00:01:55:Czasami.
00:01:58:Jak moesz zabija kobiety i dzieci?
00:02:02:To nietrudne.
00:02:04:Wolniej biegaj, wic lepiej celujesz.
00:02:07:Czy wojna nie jest piekem?
00:02:48:Gdzie tocz si walki?
00:02:50:Tam dalej. Drugi batalion.
00:02:52:Dziki.
00:03:22:Szukamy pierwszego plutonu Kompanii H.
00:03:25:Szukam kumpla imieniem Kowboj.
00:03:26:Jestecie z pierwszego plutonu?
00:03:28:Nie, jestemy dziennikarzami|"Stars and Stripes".
00:03:32:Dowodz plutonem,|do ktrego naley Kowboj.
00:03:34:Jest w bazie.
00:03:37:Moemy si przyczy?
00:03:38:Bardzo prosz.
00:03:41:Nazywam si Schinoski.|Walter J. Schinoski.
00:03:44:Nazywaj mnie Strzelcem.
00:03:46:Graem w pik w druynie Notre Dame.
00:03:50:Jeste tu, by uczyni Kowboja sawnym?
00:03:52:To niemoliwe, sir.
00:03:54:Jeli szukacie materiau na artyku,|dobrze trafilicie.
00:03:58:Mamy alarm bojowy i bdzie gorco.
00:04:01:Wszystko pod kontrol?
00:04:04:A.P.W. w stanie gotowoci bojowej.
00:04:06:Oczyszczamy t stron rzeki,|dom po domu.
00:04:11:S dobrze zorganizowani,|ale i tak udaje nam si kilku rozwali.
00:04:15:Syszelimy,|e A.P.W. rozstrzelaa wielu cywili.
00:04:19:To prawda.
00:04:21:Widziaem ciaa po tej stronie kanau,|jakie p kilometra std.
00:04:24:Moe nam pan pokaza, gdzie?
00:04:35:URODZONY MORDERCA
00:04:56:Ciaa zostay przysypane wapnem.
00:04:60:Umarli wiedz jedno..
00:05:04:Lepiej pozosta przy yciu.
00:05:16:Doliczyem do 20. Czy to oficjalna liczba?
00:05:20:Z jakiej kompanii?
00:05:22:Pracujemy dla "Stars and Stripes".
00:05:25:Melduje si sier. Doker,|a to nasz fotograf Rafterman.
00:05:28:Porucznik Cleves. Hartford, Connecticut.
00:05:31:Czy policzylicie ciaa, sir?
00:05:32:Dwadziecia.
00:05:34:Jak to si stao, sir?
00:05:36:A.P.W. przysza z list nazwisk.
00:05:40:Urzdnicy pastwowi, policjanci,|wojsko Pd. Wietnamu, nauczyciele.
00:05:44:Bardzo grzecznie poprosili, eby stawi si|nazajutrz do edukacji politycznej.
00:05:50:Zastrzelili kadego, kto si stawi.
00:05:52:Niektrych zakopano ywcem.
00:06:03:Co to za znaczek?
00:06:06:Symbol pokoju, sir.
00:06:08:-Skd go masz?|-Nie pamitam, prosz pana.
00:06:11:Co to za napis na hemie?
00:06:13:"Urodzony morderca", sir.
00:06:14:Piszesz takie haso na hemie|i nosisz znaczek pokoju.
00:06:17:Czy to jakie niezdrowe arty?
00:06:20:No wic, co to ma znaczy?
00:06:23:-Nie wiem, sir.|-Niezbyt duo wiesz.
00:06:25:Zbierz si do kupy, bo oberwiesz!
00:06:29:Odpowiedz na moje pytanie,|albo bdziesz odpowiada przed dowdc.
00:06:33:Sir, miaem na myli dualizm czowieka.
00:06:37:Dualizm czowieka. To z Junga.
00:06:41:-Po czyjej stronie jeste?|-Po naszej, sir.
00:06:43:-Kochasz nasz kraj?|-Tak jest.
00:06:45:Wic zacznij myle jak wszyscy.|Ruszaj z nami po zwycistwo.
00:06:50:Wymagam od moich onierzy, by suchali|moich rozkazw jak sowa Boego.
00:06:54:Pomagamy Wietnamczykom,|bo kady tek...
00:06:57:w gbi duszy chce zosta Amerykaninem.
00:06:60:To niebezpieczny wiat, mj synu.
00:07:02:Musimy mie gow na karku,|pki nie minie ta pacyfistyczna mania.
00:07:18:Szukamy Pierwszego Plutonu Kompanii H.
00:07:20:Tam z tyu.
00:07:30:-Pierwszy Pluton?|-Tutaj.
00:07:60:Cze, Kowboju.
00:08:06:Niech mnie diabli!
00:08:14:Miaem nadziej,|e ju ci wicej nie zobacz!
00:08:19:Co si dzieje?
00:08:21:Nie mog si doczeka,|by wrci do kantyn.
00:08:25:Dlaczego chcesz wraca?
00:08:27:Tu czy tam, wszystko jedno.
00:08:28:-Przeleciae kogo?|-Tylko twoj siostr.
00:08:30:Zawsze lepsza moja siostra ni moja matka,|chocia i matka nie jest za.
00:08:34:Suchajcie, prosiaki!
00:08:37:To mj kumpel Doker, z Parris lsland.|A to jest...
00:08:42:Oni s ze "Stars and Stripes".|Bdziecie sawni.
00:08:47:Jestemy wiskim pukiem.|Zabijacy i kochankowie.
00:08:51:Robimy dziury, ktre zapeniamy oowiem.
00:08:59:Jeste fotografem?
00:09:03:Jestem korespondentem wojennym.
00:09:06:Duo widziae wojny?
00:09:12:Widziaem troch w telewizji.
00:09:18:Jeste prawdziwym komikiem.
00:09:22:Tak, nazywaj mnie Dokerem.
00:09:25:Mam dla ciebie dobry dowcip.
00:09:28:Zrobi ci dodatkow dziur w dupie.
00:09:34:Dobrze,
00:09:36:ale tylko wtedy,|jeli wyjesz orzeszki z mojego gwna!
00:09:51:Mwisz jak twardziel.
00:09:54:Ale czy nim jeste?
00:10:02:Trudno w to uwierzy,
00:10:03:ale w walce ten Zwierz|zachowuje si jak czowiek.
00:10:08:Trzeba bdzie tylko do koca ycia|rzuca w niego granatami.
00:10:20:Dzikuj Bogu, buszmenie,|e zesa zanik pigmentu.
00:10:24:Tak, Zwierzaku.
00:10:27:Hej, fotografie!
00:10:30:Chcesz zrobi dobre zdjcie?
00:10:35:Strzel fotk.
00:10:45:To... jest mj brat.
00:10:57:Dzi jest jego wito.
00:10:59:Jest honorowym gociem.
00:11:06:Dzi s jego urodziny.
00:11:09:Wszystkiego najlepszego, sukinsynu!
00:11:13:Nigdy nie zapomn tego dnia,
00:11:16:kiedy przyszedem do Hue i walczyem|przeciwko milionowi tkw z A.P.W.
00:11:21:Mam sabo|do tych milutkich komuszkw.
00:11:25:S twardzi jak skonoocy sieranci.
00:11:30:yjemy we wspaniaych czasach!
00:11:34:Jestemy zielonymi olbrzymami,|co chodz po ziemi z karabinami.
00:11:38:Ci, ktrych tu dzisiaj zabilimy,
00:11:41:to wspaniali ludzie.
00:11:46:W kraju nie spotkamy ludzi,|do ktrych warto by postrzela.
00:13:23:Delta 6, tu Murphy. Odbir.
00:13:38:Strzelaj do nas z wioski.
00:13:41:Porucznik nie yje.
00:13:43:Zatrzymamy si,|by sprawdzi, co jest przed nami.
00:13:51:Suchajcie, napalone prosiaki!
00:13:54:Rozdzielimy si.
00:13:56:Trzecia grupa tdy.
00:13:58:Pierwsza i druga za mn, t drog.
00:14:03:Ruszajmy!
00:18:34:Czy to ty, Johnie Wayne? Czy to ja?
00:18:37:Wczcie kamery.|To jest "ilm z Wietnamu!"
00:18:40:Jeli Doker jest Johnem Waynem,|ja bd koniem!
00:18:42:-Ty moesz gra ska!|-Ja bd Ann-Margret!
00:18:45:Zwierz bdzie wciekym bawoem!
00:18:47:-A ja generaem Custerem!|-Kto bdzie lndianinem?
00:18:49:Niech tki robi za lndian!
00:19:31:Wracasz do domu, stary.
00:19:37:Semper fidelis.
00:19:41:Jestemy twardzielami.
00:19:47:Spokojnie, bracie.
00:19:53:Dobrze, e to ciebie, a nie mnie zabili.
00:19:58:Zginli za dobr spraw.
00:20:02:Za jak?
00:20:05:Za wolno.
00:20:08:Chyba ci mzg wyprali, Nowy.
00:20:12:Mylisz,|e my zabijamy tkw za wolno?
00:20:16:To tylko rze.
00:20:20:Jeli mam straci jaja dla jakiego sowa,
00:20:24:to bdzie nim tylko "cipka".
00:20:30:Ale wsypa dla Walikonia.
00:20:33:Mieli go odesa do domu|z powodw zdrowotnych.
00:20:38:Co mu byo?
00:20:45:Wali konia 10 razy dziennie.
00:20:50:Nie przesadzamy.|Co najmniej 10 razy dziennie.
00:20:55:Tydzie temu pojecha do Da Nang,|do psychiatry.
00:21:00:Ten wariat zwali konia w poczekalni.
00:21:05:Natychmiastowe zwolnienie ze suby.
00:21:08:Czeka tylko na zgod dowdztwa i papiery.
00:21:13:Gotowi?
00:21:15:Zaczynaj krci.
00:21:18:Wywiady w miecie Hue. Tama 34.
00:21:24:To jest due miasto,|wic mamy zaatakowa...
00:21:28:czogami.
00:21:30:Wysali nas przodem,
00:21:32:ebymy sprawdzili,|czy nie ma tam jakiego, no...
00:21:37:Wietnamczyka, ktry tylko czeka,|eby wysadzi czogi.
00:21:40:No wic wjechalimy tu czogami|i przemieniamy to miasto w pieko.
00:21:45:Od kiedy jestemy w Hue,
00:21:49:to jest prawdziwa wojna, wiecie.
00:21:53:Taka, jak sobie zawsze wyobraaem.
00:22:00:Jak widzisz wroga, to go zabijasz.
00:22:02:Nie ma co wiele gada. Jestemy najlepsi.
00:22:06:Lotnictwo jest do niczego.|Kogo woaj, jak si robi naprawd gorco?
00:22:12:Woaj zielone mundury|i ich mierteln maszyn!
00:22:16:Czy ja myl,|e Ameryka ma prawo by w Wietnamie?
00:22:20:Nie wiem. Ja mam prawo tu by.|To wszystko.
00:22:24:Zacytuj L.B. Johnsona.
00:22:27:"Nie bd wysya...
00:22:30:amerykaskich chopcw|o 10 000 kilometrw od domu,
00:22:33:"eby robili to,|co sami powinni robi chopcy w Azji".
00:22:39:Osobicie uwaam,
00:22:41:e oni nie chc si w to miesza.
00:22:45:Myl, e oni...
00:22:48:odebrali nam wolno i dali j tkom,|ktrzy jej wcale nie chc.
00:22:52:Wol by ywi ni wolni.
00:22:55:Durni gupcy.
00:22:58:Ci, z ktrymi sam walczyem, to cakiem...
00:23:01:twardzi gocie. Wcale nie jestem, no...
00:23:06:Wcale nie jestem przekonany...
00:23:08:do tych, co s niby po naszej stronie.
00:23:12:My atakujemy, a ci si wycofuj.
00:23:21:My si dla nich dajemy zabi,|a oni nawet tego nie doceniaj.
00:23:26:Myl, e to jaki art.
00:23:28:Wedug mnie...
00:23:31:strzelamy nie do tych tkw, co trzeba.
00:23:33:To zaley.|Jestem tu, eby robi zdjcia wojenne.
00:23:37:Ale jak si robi gorco,|te bior karabin i strzelam.
00:23:41:Co myl o interwencji amerykaskiej|w Wietnamie?
00:23:44:Powinnimy wygra.
00:23:46:Nienawidz Wietnamu.
00:23:48:W caym kraju nie ma ani jednego konia.
00:23:52:To nie jest normalne.
00:23:58:Moe gdyby przysali tu wicej chopakw...
00:24:01:i porzdnie zbombardowali Pnoc,|tamci by si poddali.
00:24:05:Chciaem zobaczy egzotyczny Wietnam,
00:24:08:per poudniowo-wschodniej Azji.
00:24:11:Chciaem spotka...
00:24:12:ciekawych ludzi nalecych|do staroytnej kultury, a potem ich zabi.
00:24:17:Chciaem by pierwszym chopakiem|z mojej dzielnicy, ktry zabi.
00:24:46:Witaj, uczennico.
00:24:49:Ja te jestem maym uczniem.
00:24:53:-Co tam masz?|-Chcecie cipeczk pierwsza klasa?
00:24:58:Kto z was chce cipeczk pierwsza klasa?
00:25:01:Ale mi si chce!
00:25:02:Ja chcie ty mi obcign.
00:25:04:Pieprzy-pieprzy, lizu-lizu,|co tylko chcecie. Duo czasu.
00:25:10:Wszystko, co chcemy! No dobrze!
00:25:13:lle, szefie?
00:25:15:15 dolcw od ebka.
00:25:19:15 dolcw to duo pienidzy.
00:25:22:5 dolcw na gow.
00:25:23:Ona was bdzie dobrze kocha.
00:25:25:Bara-bara duo czasu. 10 dolarw.
00:25:27:5 dolarw.
00:25:28:Nie, 10.
00:25:30:Dam ci kilka karabinw|armii Pd. Wietnamu.
00:25:32:Nie uywane, tylko raz porzucone.
00:25:36:Dobrze, daj 5 dolarw.
00:25:41:No, to jazda.
00:25:48:Co nie tak, szefie?
00:25:49:Ona mwi, e z tob nie bum-bum.
00:25:51:Co, do cholery?
00:25:53:Mwi, e twj czarnuszek jest za duy.
00:25:57:Mwi, e wy czarni|macie tam zbyt duo misa!
00:26:07:Wyglda na tak, co moe zessa chrom|z haka do holowania.
00:26:13:Mwi, e zbyt beaucoup. Za duy.
00:26:15:Pani pozwoli.
00:26:17:Mamy oto przed sob wspaniay...
00:26:21:okaz czarnego wa prosto z Alabamy.
00:26:25:Ale wcale nie jest on zbyt wielki.
00:26:28:No dobrze, ju dobrze.
00:26:35:-Musimy ustali kolejno.|-Ja id pierwszy.
00:26:38:Odsu si, biaasie.|Nie stawaj pomidzy psem i jego koci.
00:26:41:Wszystkie pieprzone czarnuchy|powinny zawisn.
00:26:48:Nie zajmie mi to duo czasu.|Dam spokj pieszczotom.
00:26:52:-Nie chc jej po tobie!|-Odpieprz si!
00:27:31:Nasz wywiad donis,
00:27:33:e w nocy A.P.W. wycofaa si|z naszego terenu,
00:27:37:zajmujc pozycj przy rzece.
00:27:40:Zostalimy wysani w patrolu,|by to sprawdzi.
00:28:16:Kry si.
00:28:41:Nie uda mu si.
00:28:54:H-1 w akcji, odbir.
00:28:59:H-1 w akcji, tu Kowboj.
00:29:04:Murph, tu Kowboj.
00:29:07:Crazy trafiony. Puapka.
00:29:11:Poczekaj.
00:29:15:Jeste najstarszym podoficerem.|Przejmij dowdztwo i patroluj dalej.
00:29:20:Daj zna, jak dojdziecie|do nastpnego punktu kontroli.
00:29:22:Zrozumiaem.
00:29:31:Jestem dowdc.
00:29:35:Pjd za tob wszdzie, sukinsynu.
00:29:41:No c, nie yje.
00:30:35:Co jest?
00:30:37:Pomylilimy si|w ostatnim punkcie kontroli.
00:30:40:Jak mylisz?
00:30:45:Myl, e jestemy tutaj,
00:30:48:a powinnimy by tutaj.
00:30:52:Tu jestemy?
00:30:54:A powinnimy by tu?
00:31:04:Kurwa!
00:31:10:Co ty na to?
00:31:15:Powinnimy zmieni kierunek.
00:31:33:Zmiemy kierunek.
00:31:45:Co si dzieje?
00:31:47:Zmiana kierunku.
00:31:51:Zgubilimy si?
00:31:52:Zamknij, kurwa, mord, Doker!
00:31:55:Suchajcie!
00:31:58:Syszycie mnie?
00:31:60:Zmieniamy kierunek marszu.
00:32:01:Pjdziemy w tamt stron.
00:32:03:Eightball znajdzie drog.
00:32:07:Zrozumiano?
00:32:10:Eightball, do roboty.
00:32:13:Czarnuszki na muszki.
00:33:37:Wstrzyma ogie!
00:33:39:Wstrzyma ogie, do cholery!
00:33:40:Uspokjcie si! Przestacie strzela!
00:33:45:Suchajcie! Czy kto widzia strzelca?
00:33:51:Nie!
00:33:52:Oszczdzajcie amunicj!|Nie strzela bez mojego rozkazu!
00:33:58:Wstrzyma ogie!
00:33:60:Zwierz! Wstrzymaj ogie!
00:34:02:Kowboju! Sierant Murphy.
00:34:05:Kowboj, odbir.
00:34:06:Murphy. Jakie jest wasze pooenie?|Odbir.
00:34:09:Bierzemy na siebie ogie nieprzyjaciela.
00:34:12:Eightball dosta.
00:34:13:Jestemy o p kilometra|od punktu numer 4.
00:34:16:Przed nami prawdopodobnie|due siy nieprzyjacielskie.
00:34:20:Prosz o natychmiastowe|wsparcie czogowe. Odbir.
00:34:24:Zrozumiaem. Odbir.
00:34:25:Zobacz, co da si zrobi. Bez odbioru.
00:34:30:Nie oddalaj si.
00:34:33:Myl, e to zasadzka.
00:34:37:W tym budynku prawdopodobnie|s spore siy nieprzyjacielskie.
00:34:41:Prosiem o wsparcie czogowe.
00:34:42:Musimy tu czeka...
00:34:44:i mie oczy szeroko otwarte.|Jeli nas zaatakuj,
00:34:47:bdziemy si musieli szybko wycofywa.
00:34:51:Do cholery! Wstrzymaj ogie!
00:34:53:Wstrzymaj, kurwa, ogie!
00:34:56:Nie moemy go tam zostawi!
00:34:57:Wemiemy go, jak przyjedzie czog.
00:34:60:Dosta ju, kurwa, trzy razy!|Nie moe duej czeka!
00:35:05:Snajper chce nas tam|wcign pojedynczo!
00:35:12:Nie, do cholery!
00:35:15:Wstrzyma ogie, do diaba!
00:35:18:Gwno mnie to obchodzi! ld po niego!
00:35:20:Sied, kurwa, i nie ruszaj si!
00:35:38:Wstrzymajcie ogie! Ju tam jest!
00:35:56:Wstrzyma ogie!
00:35:58:Wstrzyma ogie!
00:35:60:Nie widzicie snajpera!
00:36:02:Oszczdzajcie amunicj!
00:36:12:Wstrzyma ogie!
00:36:15:Co teraz, do diaba, mamy zrobi?
00:36:19:Daj mi to jebane radio.
00:36:25:Murph? Tu Kowboj. Odbir.
00:36:29:Jestemy w niezym gwnie. Stracilimy|dwch ludzi. Gdzie czog? Odbir.
00:36:35:Przykro mi, Kowboju.
00:36:36:Nie mamy jeszcze czogu.
00:36:39:Damy wam zna.
00:36:44:Pieprzeni idioci.
00:36:47:Suchajcie mnie!
00:36:51:Nie moemy czeka na czog.
00:36:53:Mog nas zaatakowa w kadej chwili.
00:36:54:Jeli to zrobi, nie zdymy si wycofa.
00:36:57:Musimy zrobi to teraz. Przygotujcie si.
00:37:05:Czekajcie!
00:37:07:Nikt si nie wycofuje!
00:37:09:Tam jest tylko jeden strzelec!
00:37:12:Przesta!
00:37:13:Ja tu dowodz i rozkazuj si wycofa!
00:37:16:A co z Doc Jayem i z Nightballem?
00:37:18:Wiem, e to wistwo,|ale musimy si wycofa.
00:37:21:Nie zostawimy ich tam!
00:37:24:Oni nie yj!
00:37:26:Wiesz o tym!
00:37:27:Gwno prawda!|Musimy ich tu cign!
00:37:30:Dalej!
00:37:31:Nie ruszaj si! To rozkaz!
00:37:37:Pieprz si, Kowboju!|Niech was wszyscy diabli!
00:37:43:Niech to diabli!
00:37:45:Pieprzony sukinsyn!
00:37:46:Ty skurwielu!
00:38:08:Gdzie jest snajper?
00:38:24:Cholera!
00:38:28:Kurwa ma!
00:39:21:Doc i Nightball nie yj!
00:39:27:Tam jest tylko jeden snajper!
00:39:30:Ruszajcie si! Teren jest czysty!
00:39:41:Sukinsyn.
00:39:50:Wy czterej ze mn. Rzucimy okiem.
00:39:55:Zostacie tu i osaniajcie nas!
00:39:57:Moe bdziemy prdko wraca.
00:40:01:-ld z wami.|-Ja te.
00:40:05:Gotowi?
00:40:07:Ruszajcie!
00:40:51:Na grze, za rogiem.
00:41:12:Daj mi radio.
00:41:18:Tu Kowboj, odbir.
00:41:30:Cholera! Snajper ma czysty strza|przez dziur w murze!
00:41:50:Sukinsyn!
00:41:52:Nic ci nie bdzie.
00:41:53:Nie pieprz, Doker!
00:41:57:Nie pieprz.|Jeste moim ulubionym sukinsynem.
00:42:07:Nie poddawaj si!
00:42:13:Poradz sobie z tym.
00:42:21:Poradz sobie.
00:43:18:Teraz si zemcimy.
00:43:29:Dobrze.
00:43:45:Uwaaj na t dziur.
00:43:48:Daj im troch dymu.
00:44:06:Gotowi?
00:44:47:Donlon, Rock, tdy. Wy dwaj za mn.
00:44:57:Doker, tutaj! Nowy ze mn!
00:47:05:Mamy snajpera!
00:47:46:Co si dzieje?
00:47:49:Mamy snajpera!
00:48:03:Uratowaem ycie Dokerowi.
00:48:05:Zapaem snajpera.
00:48:07:Rozwaliem t dziwk.
00:48:10:Czy nie jestem wielki?
00:48:12:Czy nie jestem morderc|i wspaniaym kochankiem?
00:48:35:Co ona mwi?
00:48:41:Modli si.
00:48:46:Ju nie bdzie bum-bum.
00:48:52:Ju nic dla niej nie moemy zrobi.
00:48:56:Jest trupem.
00:49:05:Spadajmy std, kurwa.
00:49:11:A co z ni?
00:49:17:Pieprz j.
00:49:21:Niech tu zgnije.
00:49:38:Nie moemy jej tu zostawi.
00:49:43:Suchaj, ty zasracu,
00:49:46:Kowboj nie yje.
00:49:48:Wanie stracie kilku przyjaci.
00:49:52:Ja teraz dowodz tym oddziaem.
00:49:54:l rozkazuj zostawi j szczurom.
00:50:01:Nie prbuj przej dowdztwa.
00:50:06:Mwi tylko,|e nie moemy jej tak zostawi.
00:50:19:Zastrzel... mnie.
00:50:24:Zastrzel...
00:50:26:mnie.
00:50:43:Jeli chcesz j dobi,
00:50:48:wal miao.
00:51:13:Strzelaj.
00:52:05:Wystpimy dla ciebie o medal|dla zych i brzydkich.
00:52:14:Widz, e nie wiesz,
00:52:19:co to sabo.
00:52:38:Na dzi ju wystarczajco wyrylimy|nasze imiona na kartach historii.
00:52:44:Maszerujemy rano w stron rzeki,|by tam spocz na noc.
00:53:03:"Gramy fair,|ciko pracujemy i yjemy w zgodzie"
00:53:07:"M-I-C-K-E-Y M-O-U-S-E"
00:53:16:"Spraw, bymy zawsze wysoko|nieli nasz flag"
00:53:20:"Chopcy i dziewczta z daleka i bliska"
00:53:22:"Witamy w naszej bajce"
00:53:24:"M-I-C-K-E-Y M-O-U-S-E"
00:53:28:"Ktry rzdzi naszym klubem..."
00:53:31:Moje myli powrciy|do wilgotnych snw...
00:53:35:o pieprzeniu Marysi Zotocipskiej|po powrocie do domu.
00:53:41:Jestem taki szczliwy, e przeyem,
00:53:44:e jestem cay i bliski powrotu do domu.
00:53:49:Owszem, yj na gwnianym wiecie.
00:53:52:Ale yj.
00:53:54:I nie boj si.
00:53:58:Odwied www.NAPiSY.info
